Pod Biedronką w Drawsku trwa protest. Dojeżdżają kolejne maszyny.

W sobotnie popołudnie przed sklepem Biedronka przy ul. Złocienieckiej pojawiły się kolejne maszyny budowlane z kopalni kruszyw w Mielenku Drawskim. Sklep Biedronka działa od kilku dni. Jego otwarcie wzbudziło dużo emocji, ale nie ze względu na produkty, które są w sklepie, ale ze względu na o co dzieje się na parkingu.

Drawski przedsiębiorca, właściciel Kopalni Mielenko Bogusław Danilewicz prowadzi akcję prestacyjną. Sprzęt i ludzie drawskiego przedsiębiorcy pracowali przy budowie nasypu pod sklep. Za wykonaną pracę mimo wystawionej faktury firma nie otrzymała zapłaty. Chodzi o kwotę 300 tyś złotych.

Na parkingu przed sklepem przedsiębiorca ustawia swoje pojazdy, które wcześniej pracowały na terenie budowy. Wywiesza również banery z hasłami dotyczącymi zapłaty. Podczas dzisiejszego ustawienia kolejnego sprzętu interweniowali policjanci. W trakcie prowadzonych czynności policjanci nie stwierdzili żadnych naruszeń prawa. Sprzęt pozostał na terenie parkingu.

Drawski przedsiębiorca opowiedział na historię konfliktu o zaległą wypłatę.

Mój sprzęt pracował przy budowie nasypu pod sklep. Miałem do wykonania określone w umowie zadania. Miałem wybudować nasyp o odpowiednich parametrach i odpowiedniej wielkości. W trakcie prac okazało się, że konieczne są dodatkowe prace m.in przy bagnie, które jest w pobliżu. Tam była woda. W uzgodnieniu z przedstawicielami firmy dokonałem prac dodatkowych, to opóźniło dalszą pracę i możliwość skończenia nasypu w terminie. Wykonałem umówiony zakres, ale nie był to finał prac związanych z budową nasypu. Firma chciała wykazać, że nie zrobiłem wszystkiego. Ale to z winy firmy, a właściwie z winy złego projektu mój zakres prac nie był odpowiedni do realnych potrzeb. Firma znalazła innego wykonawcę. Wystawiłem fakturę za realizację swojej pracy. Ta faktura nie została przyjęta przez firmę i zaczęły się problemy. Pracownicy, którzy odpowiadali w firmie za tą inwestycję już nie pracują, a właściciele nie chcieli rozmawiać o zapłacie. W tej chwili prowadzimy negocjacje z firmą. Pojawił się cień szansy na zapłatę, ale tylko za to co było określone w umowie. Ale było o wiele więcej prac, które były ustalane z przedstawicielami formy. Do czasu kiedy nie uzyskamy kompromisu będę prowadził protest. Mam nadzieję, że mieszkańcy Drawska, którzy robią zakupy w Biedronce podejdą ze zrozumieniem do tego problemu i nie będą mieli mi za złe, że zabrałem klika miejsc parkingowych.

Biuro prasowe sieci Biedronka poinformowało nas, że  działanie sklepu odbywa się bez przeszkód, a ustawiony sprzęt nie przeszkadza w dojeździe na parking. Siec Biedronka podkreśliła, że z tą sprawą nie ma nic wspólnego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *